Media: Tusk chce zlikwidować Nowoczesną. Szłapka zaprzecza

Dodano:
Adam Szłapka, szef Nowoczesnej Źródło: PAP / Wojciech Olkuśnik
Lider Nowoczesnej odniósł się do doniesień medialnych ws. rzekomych planów Donalda Tuska dotyczących jego partii.

Według doniesień "Wprost", przewodniczący Platformy Obywatelskiej wezwał do siebie kierującego Nowoczesną Adama Szłapkę i powiedział, że go "kocha" i włos mu z głowy nie spadnie, ale Nowoczesną trzeba zlikwidować. Adam Szłapka miał na to przystać i do końca lutego zobowiązał się zakończyć projekt partii, a swoich ludzi przenieść do Platformy Obywatelskiej. Przypomnijmy, że Nowoczesna wchodzi w skład Koalicji Obywatelskiej.

Szłapka zaprzecza

Tymczasem sam Adam Szłapka w rozmowie z portalem gazeta.pl zaprzecza informacjom podawanym przez "Wprost". – Działamy, mamy swój plan, zajmujemy się tym, żeby koalicja była najmocniejsza – powiedział lider Nowoczesnej. Szłapka określił doniesienia jako "absurdalne".

– Mamy rozplanowany kalendarz, w kwietniu odbędzie się konwencja – podkreślił polityk. Dopytywany, czy oznacza to, że Nowoczesna nie zostanie zlikwidowana, poseł wskazał, że nie ma takich planów, a wręcz przeciwnie: – W dniach 1-3 kwietnia mamy zaplanowane wydarzenie, wybory u nas. Działamy, mamy swój plan, zajmujemy się tym, żeby koalicja była najmocniejsza.

Na pytanie o to, czy Tusk zgłaszał plany likwidacji jego partii, Szłapka stwierdził, że nie było "żadnych takich rozmów".

Donald Tusk chce jednoczyć opozycję

Do wspólnej listy wyborczej opozycji prze właśnie Donald Tusk. Szymon Hołownia i Władysław Kosiniak-Kamysz na razie dystansują się od tego pomysłu.

Z kolei lider Nowej Lewicy Włodzimierz Czarzasty nie kryje, że liczy na współpracę opozycji po wyborach w 2023 roku. – Wydaje mi się, że nie ma innej alternatywy niż rządzenie w czworokącie PO-PSL-NL-P2050 tak naprawdę i myślę, że ta informacja, która idzie ze strony np. ze strony pana Hołowni, że nie jest za jedną listą z Platformą Obywatelską czy ze strony pana Kosiniaka bardzo jasno stawiane takie warunki, myślę, że to się nie będzie przekładało na to, że po wyborach nie będziemy ze sobą współrządzili, bo musimy współrządzić – podkreśla wicemarszałek Sejmu.

Źródło: Gazeta.pl / wprost.pl
Polecamy
Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...

Proszę czekać ...